Sevolium – opinie, efekty, działanie. Czy ten krem na trądzik działa? Moja recenzja produktu

sevolium

Witam Was drodzy czytelnicy w piątkowe południe! Mimo, że już dzisiaj zaczyna się weekend, to ja zamiast z kumplami na miasto wychodzę na…randkę! Tak jest! W końcu udało mi się umówić z dziewczyną, do której uderzałem już od dłuższego czasu. Wszystko
byłoby pięknie gdyby nie ten mój trądzik 🙁 Moja cera wygląda naprawdę tragicznie. Mimo że wygląd nie jest najważniejszy, to idąc na wymarzoną randkę chciałbym mieć ładniejszą cerę. To stanowczo dodałoby mi pewności siebie. Przeglądając więc Internet w poszukiwaniu ratunku dla mojej cery postanowiłem wypróbować Sevolium, czyli serum na trądzik. Czy produkt jednak sprawdził się u mnie? Zapraszam do recenzji!

Przeczytaj moją opinię o leku Acnelec. Czy warto stosować ten preparat?

Sevolium – o leku

Sevolium to serum na trądzik, które ma oczyszczać skórę od wewnątrz, działać przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, przyśpieszać regenerację naskórka, a także nawilżać i likwidować podrażnienia skóry. Producent na stronie internetowej kremu kieruje go do osób, które próbowały na trądzik już niemalże wszystkiego. Jak podkreśla Sevolium wyróżnia się na tle innych produktów przede wszystkim naturalnym składem. Znajdziemy w nim: ekstrakt z lukrecji, który ogranicza wydzielanie sebum, wyciągi z kory i liści, które mają właściwości przeciwzapalne, ekstrakt nagietka, który działa przeciwbakteryjnie, nanozłoto, które przyspiesza regenerację naskórka, wyciąg z ziela fiołka trójbarwnego, mający właściwości ściągające i przeciwtrądzikowe. Oprócz tego w składzie znajdziemy również cynk, miedź i wyciąg z drożdży. Po jakim czasie kuracji zobaczymy pierwsze efekty działania serum? Producent obiecuje, że po dwóch miesiącach kuracji po trądziku nie powinno być już ani śladu. Zobaczymy jednak czy nie są to wyłącznie słowa rzucane na wiatr. Jeśli chodzi o koszt jednego opakowania kremu, to wynosi ono 160 zł. Przejdźmy więc do testu, z którego dowiecie się czy produkt rzeczywiście jest tak rewelacyjny jak opisuje go producent.

Po miesiącu stosowania Sevolium

Serum Sevolium smaruję już twarz od miesiąca i póki co niestety nie widzę żadnych efektów kuracji. Moja cera świeci się tak, jak do tej pory. Nie zmniejszył mi się także trądzik, a tym bardziej blizny i przebarwienia, które zostawiły krosty. Nie zniechęcam się jednak i stosuję krem dalej. Być może kolejny miesiąc kuracji stanie się przełomowy?

Po dwóch miesiącach kuracji Sevolium

Niestety nawet dwa miesiące nie wystarczyły, aby serum zostawiło chociażby małe efekty. Moja cera wygląda tak jak wcześniej, a krem tylko lekko zmatowił cerę. Niestety nie tego się spodziewałem. Tym bardziej, że kwota wydana na lek, to koszt 160 zł! No cóż, krem będę musiał wyrzucić do kosza, a sam poszukam innego rozwiązania.

Przeglądając sieć znalazłem inne rozwiązanie na trądzik, czyli tabletki Nonacne.

Nonacne – o tabletkach

Nonacne jest to nowość na rynku. To tabletki, które mają leczyć każdy rodzaj trądziku, a także przebarwienia, blizny czy nadmiar sebum. Preparat, podobnie jak Sevolium, posiada niezwykle naturalny skład, w którym znajdziemy: wyciąg z pestek winogron, czerwoną koniczynę, cynk, witaminę C, sarsaparillę oraz liść pokrzywy. Czy tym razem jednak naturalny skład suplementu zadziała? Nonacne dostępny jest na oficjalnej stronie producenta, czyli Nonacne.pl. Jak należy przyjmować tabletki? Producent zaleca, aby łykać Nonacne dwa razy dziennie po jednej tabletce. Oznacza to, że za miesiąc kuracji zapłacimy ok 150 zł. Przejdźmy zatem do wyczekiwanego testu. Czy tym razem także się zawiodę?

Po miesiącu kuracji Nonacne

Suplement diety Nonacne testuję już od miesiąca i muszę Wam powiedzieć, że zauważyłem już pierwsze efekty ze stosowania tabletek. Przede wszystkim Nonacne ograniczyło na mojej cerze wydzielanie sebum. Dzięki temu cera wygląda estetycznie i zdrowo. Zauważyłem także, że suplement wpłynął również na trądzik! Zmiany tak jakby szybciej się goją i pojawia się ich znacznie mniej. Mam nadzieję, że po drugim opakowaniu efekt będzie jeszcze lepszy. Póki co jestem dobrej myśli.

Po dwóch miesiącach kuracji Nonacne

Chyba nigdy nie trafiłem jeszcze na preparat, który zadziałał tak szybko jak Nonacne! Dwa opakowania suplementu wystarczyły, aby mój trądzik zniknął prawie w całości! To naprawdę rewelacyjny efekt na jaki długo czekałem. Przede wszystkim nie pojawiają się już na mojej cerze nowe zmiany. Po drugie, twarz nie świeci się i wygląda naprawdę zdrowo. Zauważyłem także, że Nonacne powoli zaczyna rozjaśniać przebarwienia. Liczę więc na to, że po jeszcze jednym opakowaniu moja cera będzie prezentować się naprawdę idealnie!

Podsumowując moją przygodę z dwoma preparatami na trądzik stanowczo mogę polecić Wam tabletki Nonacne. Jeszcze nigdy nie trafiłem na środek, który tak dokładnie rozprawiłby się z moim problemem. Teraz wreszcie mam cerę o jakiej zawsze marzyłem i mogę już swobodnie patrzeć w lustro i być bardziej pewnym siebie. Jeśli więc Ty także borykasz się z trądzikiem, to koniecznie zajrzyj na stronę producenta, czyli nonacne.pl i zamów opakowanie tabletek dla siebie. Koniecznie dajcie znać w komentarzu czy suplement pomógł Wam tak samo jak mi i czy jesteście zadowoleni z efektów kuracji. 🙂

4 Komentarze

  1. ja od tabletek wolę zaopatrzyć się w dobry krem . I taki jest Sevolium, po latach szukania odpowiednich kremów, ten okazał się skuteczny i co najważniejsze naturalny. Tabletki też stosowałam ale podrażniały mój żołądek…

  2. Naprawdę sevolium nic nie dało?
    Bo to aż dziwne… Fakt, skóra od razu nie zrobiła się czysta i matowa, ale naprawdę po miesiącu już nie było takiego sebum i plam… Może to własnie jest to, że każdy musi do kwestii trądziku podejść indywidualnie. Ja też musiałam odstawić przetworzone produkty, bo zła dieta niestety powodowała u mnie MEGA wysyp ;/

  3. Sevolium jest spoko, ale leczenie trądziku to nie tylko kremy… Trzeba trzymać dietę i stosować różnego rodzaju zioła. Dlatego Nonacne jest doskonałym rozwiązaniem, bo dostarcza wszystkich niezbędnych składników wspomagających leczenie trądziku. Jestem żywym przykładem, że Nonacne działa. W ciągu 3 miesięcy stosowania tych tabletek uporałam się ze wszystkimi krostami na buzi. 🙂 Szkoda, że nie mogę wstawić tu zdjęcia, bo mielibyście dowód. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.