Tormentile forte – opinie, efekty, działanie. Czy ta maść na trądzik działa?

Jakiś czas temu postanowiłem sobie, że pora wreszcie uporać się z trądzikiem, który towarzyszy mi już od lat młodzieńczych. Teraz już jako dorosły mężczyzna chciałbym mieć w końcu zdrową cerę i nie straszyć swoim trądzikiem wszystkich dookoła, a szczególnie dziewczyn. Aby więc uporać się z problemem, postanowiłem przetestować leki i suplementy diety obecne na polskim rynku. Czy jednak znajdę wśród specyfików preparat idealny? Czy któryś z produktów stanie się rewolucyjny w walce z trądzikiem? O tym przekonacie się czytając moje recenzje. Dzisiaj na blogu opiszę dla Was mój test maści Tormentile forte. Pewnie w większości z waszych domów maść ta znalazła zastosowanie jako lek łagodzący oparzenia pierwszego stopnia. Nie wszyscy jednak wiedzą, że produkt ten nadaje się także do walki z trądzikiem. Czy maść jednak potrafi poradzić sobie z różnego rodzaju zmianami, które od dłuższego czasu pojawiają się na mojej cerze? Zapraszam Was do testu skąd dowiecie się więcej.

Tormentile forte – o leku

Maść Tormentile to żel, który wykazuje właściwości przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, ściągające, wysuszające, a także przeciwzapalne. Dlatego lek świetnie powinien sprawdzić się u osób, które borykają się z problemami skórnymi w postaci trądziku. Maść składa się z wielu substancji chemicznych, których nazw nie ma sensu Wam wymieniać. Najistotniejsze jest przecież działanie maści, o którym napiszę Wam w teście. Aby maść przyniosła efekty, to najlepiej smarować zmienione chorobowo miejsca nawet kilka razy dziennie. Minimum, które jednak już powinno wystarczyć, to cienka warstwa leku dwa razy dziennie. Jeśli chodzi o cenę preparatu, to ta waha się w granicach 15 zł. O produkcie wiecie chyba już większość informacji, więc przechodzę do testu. Życzcie mi powodzenia!

Po trzech tygodniach stosowania maści Tormentile Forte

Maść Tormentile Forte stosuję już od prawie miesiąca. Czy zauważyłem jednak jakieś efekty? Na pewno lek wysusza powstające zmiany. Dzięki temu te szybciej się goją i są o wiele mniej widoczne. Czy maść ogranicza wydzielanie sebum? Zdecydowanie tak. Moja cera nie świeci się tak jak wcześniej jednak zauważyłem, że staje się także coraz bardziej wysuszona. Trochę mnie to niepokoi ale póki co zacząłem używać nawilżającego kremu i mam nadzieję, że to wystarczy. Maść niestety nie poradziła sobie z podskórnymi grudkami ani wągrami. Co więcej, nie zapobiega ona powstawaniu nowych zmian. Te cały czas się pojawiają w takiej samej częstotliwości jak wcześniej. Postanowiłem, że przetestuję maść jeszcze przez kilka tygodni. Dlatego widzimy się za miesiąc, a wtedy powiem Wam czy lek nadal działa.

Po dwóch miesiącach stosowania Tormentile Forte

Kiedy podjąłem decyzję o dalszym stosowaniu maści nawet nie podejrzewałem, że niestety będzie to najgorsze co mogę zrobić. Maść po dłuższym używaniu wywołała na mojej cerze dosłowną masakrę! Moja twarz jest cała wysuszona i czerwona. Dodatkowo jest tak spięta, że mam problem z uśmiechnięciem się. Czuję się jak po jakimś botoksie! Oprócz tego krosty pojawiają się nadal. Maść więc nie usunęła mojego trądziku. Oczywiście podjąłem decyzję o odstawieniu leku, a teraz tylko muszę znaleźć coś, co pomoże mi zawalczyć o zdrową cerę.

Nonacne – o leku

Nonacne

Przeglądając Internet trafiłem na nowość na rynku, czyli tabletki Nonacne. To suplement diety, który ma pomóc wszystkim osobom borykającym się z trądzikiem. Tabletki mają zwalczać trądzik, nadmiar sebum, zaskórniki, a także wągry. W skład Nonacne wchodzi czerwona koniczyna, sarsaparilla, liść pokrzywy, witamina C, wyciąg z pestek winogron, a także cynk. Składniki te mają trafiać w źródło problemów trądzikowych. Większość leków działa tylko na skutki, czyli sam trądzik. To sprawia, że po odstawieniu leku problemy nawracają. Kapsułki Nonacne są jednak inne. Oprócz tego, że likwidują one zmiany, które już powstały, to dodatkowo zapobiegają pojawianiu się nowych krost. Koszt jednego opakowania Nonacne, które starcza na miesiąc kuracji, to kwota 150 zł. Producent radzi, aby przyjmować 2 tabletki dziennie. Tylko wtedy będziemy w stanie zauważyć odpowiednie efekty kuracji. Chcecie wiedzieć czy Nonacne, to lek, który rzeczywiście działa? Jeśli tak, to zapraszam Was do testu.

Po dwóch tygodniach kuracji Nonacne

Pierwsze efekty po łykaniu tabletek Nonacne zauważyłem już po… zaledwie tygodniu stosowania! Tak jest, dobrze przeczytaliście! Według mnie te kapsułki to rewelacja i każdy kto boryka się z trądzikiem powinien w nie zainwestować. Nonacne przede wszystkim ograniczyło wydzielanie sebum. Dzięki temu moja cera jest świeża i wygląda niezwykle czysto. Oprócz tego lek delikatnie wysusza zmiany, które już powstały. Obietnice producenta nie są rzucane na wiatr bo lek sprawił, że nowe pryszcze nie pojawiły się prawie wcale. Minęły zaledwie dwa tygodnie, a pierwsze efekty już są widoczne i widzę to nie tylko ja. Oczywiście testuje lek dalej i widzimy się za dwa tygodnie. Wtedy dam Wam znać jak kapsułki sprawdziły się po miesięcznej kuracji.

Po miesiącu testowania Nonacne

Za sobą mam wybrane już jedno opakowanie Nonacne. Dwa tygodnie temu byłem naprawdę zadowolony z efektu jaki dają tabletki. Teraz jednak dopiero jestem w stanie ocenić, że kapsułki przynoszą naprawdę rewelacyjne efekty. Moja cera w końcu jest czysta i świeża. Dzięki tabletkom nie mam już także problemu z trądzikiem. Zresztą łapcie zdjęcie, na którym zobaczycie efekty „przed” i „po” kuracji:

Jeśli więc Ty także borykasz się z trądzikiem, to koniecznie zamów na stronie producenta: nonacne.pl kapsułki Nonacne. Jestem pewien, że te pomogą także i Tobie uporać się z tym wstydliwym i nieprzyjemnym problemem. Oczywiście jeśli już zakupicie opakowanie i zaczniecie kurację kapsułkami, to koniecznie dajcie znać w komentarzach jak Nonacne sprawdziło się u Was. Trzymam za Was kciuki! Do zobaczenia 🙂