Laktocer Zn – opinie, efekty, działanie. Czy te tabletki na trądzik działają?

Happy New Year! Mimo że zapewne większość z Was już szykuje się do nadchodzącej wielkimi krokami imprezy, to ja korzystając z ostatniej wolnej chwili w tym roku, publikuję dla Was wpis. Tym razem na tapetę bierzemy kolejny lek przeciwtrądzikowy, czyli suplement diety Laktocer Zn. Czy preparat sprawdził się u mnie oraz czy uważam go za godny polecenia? Śmigajcie do wpisu!

Laktocer Zn – skład i działanie tabletek

Laktocer Zn to preparat, który wspomaga utrzymanie cery trądzikowej w prawidłowej kondycji. Głównym składnikiem tabletek jest laktoferyna. Jeśli zmagacie się z trądzikiem, to zapewne wiecie nie co więcej o tym składniku. Laktoferyna to nic innego jak białko, które naturalnie występuje także w mleku. Wykazuje ona działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwzapalne i przeciwłojotokowe. Oprócz wspomnianego składnika w kapsułkach znajdziecie także cynk, którego pozytywny wpływ na cerę trądzikową wykazano już bardzo dawno temu. Innymi składnikami leku są: wyciąg z fiołka trójbarwnego, mniszka lekarskiego, zielonej herbaty, a także szereg witamin.

Jak działa Laktocer Zn? Przede wszystkim ogranicza on wydzielanie łoju. Dzięki temu na naszej skórze ma pojawiać się znacznie mniej zaskórników, krost i pryszczy. Oprócz tego preparat likwiduje problemowe zaskórniki oraz podrażnienia cery trądzikowej.

Laktocer Zn – efekty i możliwe skutki uboczne

Efektem przyjmowania tabletek Laktocer ma być ograniczenie wydzielania nadmiaru łoju. To przyczynia się do tego, że na naszej cerze ma pojawiać się znacznie mniej nowych zmian oraz te, które już są, zostają złagodzone. Czy stosowanie leku wywołuje pewne działania niepożądane? Zarówno na wielu stronach internetowych, jak i na ulotce preparatu, nie znalazłem żadnych informacji o wystąpieniu skutków ubocznych wynikających z przyjmowania preparatu. Sam muszę więc przetestować lek i dam Wam znać czy ten rzeczywiście działa oraz czy powoduje jakieś działania niepożądane.

Laktocer Zn – cena

Jeśli chodzi o cenę preparatu, to za opakowanie zawierające 40 tabletek zapłacicie około 35 zł.

Laktocer Zn – opinie

Przejdźmy więc do moich wrażeń z przyjmowania tego suplementu diety. Pierwsze efekty łykania kapsułek zauważyłem po ok. 2 miesiącach kuracji. Przede wszystkim moja cera zaczęła znacznie mniej się przetłuszczać. W efekcie pojawiało się na niej mniej zaskórników. Wszystko więc zapowiadało się dobrze, a ja liczyłem na to, że następne miesiące kuracji przyniosą dalsze zadowalające efekty. Niestety się przeliczyłem. Mimo że preparat ograniczył wydzielanie sebum i zlikwidował część zaskórników, to w ogóle nie wpłynął na podskórne grudki i krosty, których na mojej cerze pojawia się naprawdę dużo.

Jeśli więc jesteś osobą, która boryka się wyłącznie z nadmiernym wydzielaniem sebum i zaskórnikami, to możesz spróbować kuracji tym suplementem. Dla osób jednak, które mają większe problemy z cerą trądzikową nie polecam Laktocer Zn, ponieważ kuracja nim nie przynosi zbyt dużych efektów, a trądzik nadal będzie spędzał Wam sen z powiek.

Postanowiłem więc po raz kolejny przejrzeć internet w poszukiwaniu czegoś znacznie silniejszego. Oczywiście mógłbym wybrać się do dermatologa, jednak nie mam z nimi zbyt dobrych doświadczeń. Ponadto zależało mi zatem na preparacie, który dostanę bez recepty. Tak znalazłem Nonacne.

Nonacne – złoty środek dla cery trądzikowej

Tabletki Nonacne polecił mi mój znajomy, który boryka się z trądzikiem. Według niego lek naprawdę działał. Musze Wam przyznać, że robił on dobrą reklamę bo od jakichś kilku miesięcy jego twarz wygląda naprawdę dobrze. Ja także postanowiłem więc przetestować suplement i podzielić się z Wami wrażeniami.

Nonacne to suplement, który posiada niezwykle naturalny skład. Znajdziecie w nim czerwoną koniczynę, sarsaparillę, cynk, wyciąg z pestek winogron, liść pokrzywy oraz witaminę C. Ze względu na to, że składniki Nonacne są pochodzenia naturalnego, to preparat nie wywołuje żadnych skutków ubocznych.

Pierwsze efekty stosowania leku zauważyłem już po 3 tygodniach przyjmowania kapsułek. Wtedy to moja cera zaczęła znacznie mniej się świecić. Mimo tego podszedłem do tego stanu rzeczy niezwykle sceptycznie i z niecierpliwością czekałem na dalsze rezultaty kuracji. Nie musiałem czekać nawet 2 miesięcy bo znacznie wcześniej zauważyłem, że na mojej cerze nie pojawiają się już nowe krosty i pryszcze! Oprócz tego te, które już szpeciły moją twarz, zaczęły szybciej się goić. Aktualnie jestem w trakcie 5 opakowania Nonacne, a moja cera nie posiada trądziku, przebarwień oraz blizn!

Nonacne

Nonacne – jakość a cena

Zastanawiacie się zapewne ile może kosztować Nonacne. Koszt miesięcznej kuracji preparatem, to ok. 160 zł. Dużo? Drogo? Jedyne co mogę Wam powiedzieć to tyle, że na inne nieskuteczne preparaty zapewne wydaliście już wiele, wiele więcej. Faktem jest, że zamawiając Nonacne szkoda mi było wydać taką kwotę. Teraz jednak, kiedy wrzucam lek do koszyka, nie żałuję ani złotówki, ponieważ wiem, że preparat naprawdę działa. Po co więc mam kupować tańsze leki, które nie działają bądź po ich odstawieniu trądzik wraca? Wolę wydać większą kwotę i cieszyć się nieskazitelną cerą przez długi czas.

Trądzik spędza Ci sen z powiek? Nadchodzi nowy rok i chciałbyś/chciałabyś wejść w niego z czystą i zdrową cerą? Nie czekaj więc i zamów Nonacne na oficjalnej stronie producenta już dziś. Tracisz naprawdę niewiele, a możesz zyskać to, o czym marzysz od dawna. Dla mnie Nonacne to nie tylko tabletki. To przede wszystkim przywrócenie mojej pewności siebie i akceptacja własnego ciała, której do tej pory mi brakowało. Oczywiście koniecznie dajcie znać w komentarzach czy zamówiliście produkt i jesteście zadowoleni z jego efektów. Na koniec życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku i uporania się z uciążliwym trądzikiem!