Izotziaja – opinie, skład i efekty stosowania znanego preparatu na trądzik

Witam Was świątecznie po dłuższej przerwie 🙂 Byliście w tym roku grzeczni czy może zasłużyliście na rózgę? Zastanawiając się co bym zmienił, gdybym jeszcze raz mógł przeżyć ten rok, doszedłem do wniosku, że dużo wcześniej rozprawiłbym się z moim trądzikiem. Specjalnie użyłem czasu przeszłego, aby podkreślić, że ten nie jest już moim problemem! Wystarczył jeden środek, aby się z nim uporać. Czy mam na myśli lek Izotziaja, którego recenzję przygotowałem dzisiaj dla Was? Czytajcie dalej, a dowiecie się, czy ten preparat na trądzik działa 🙂

Izotziaja – skład i działanie żelu

Lek Izotziaja to żel na trądzik przeznaczony do stosowania zewnętrznego i miejscowego. Jego substancją czynną jest izotretynoina. Jest ona bardzo popularna w dermatologii. Ma zmniejszać rogowacenie naskórka, będącego bezpośrednią przyczyną trądziku. Oprócz tego żel ma ograniczać nadmiar sebum i pobudzać odnowę komórek naskórka.

Izotziaja – efekty i możliwe skutki uboczne

Dłuższe stosowanie maści ma zlikwidować trądzik pospolity i jego różne odmiany. Jeśli dodatkowo waszą zmorą jest nadmiernie przetłuszczająca się cera, to żel również powinien Wam pomóc. Jak każdy antybiotyk Izotziaja posiada pewne skutki uboczne. Należą do nich: zaczerwienienie, pieczenie, świąd skóry, a także nadmierne złuszczanie naskórka. Oczywiście nie u każdego działania niepożądane wystąpią. Jeśli jednak zaobserwujecie u siebie jakieś negatywne działanie leku na Waszą cerę, to musicie niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

Izotziaja – cena

Jedna tubka żelu kosztuje ok 15 zł. Oczywiście z racji tego, że lek posiada w swoim składzie antybiotyk, konieczna Wam będzie recepta i wizyta u dermatologa.

Izotziaja – opinie

Pani dermatolog gdy obejrzała moją cerę stwierdziła, że nie wymaga ona działania od wewnątrz. Dlatego przepisała mi Izotziaję, czyli żel, który miał mi pomóc z niewielkimi zmianami. Czy tak się jednak stało?

Pierwsze efekty działania maści zauważyłem już po miesiącu stosowania. Moja cera zaczęła wtedy znacznie mniej się świecić. Maść także świetnie wysuszała krosty, które od tej pory zaczęły szybciej się goić. Tak minęły 2 miesiące, a moich zmian pojawiało się coraz mniej. Zauważyłem jednak, że im dłużej stosowałem żel, tym moja cera była bardziej wysuszona. Doszło do tego, że po trzech miesiącach kuracji skóra schodziła mi płatami, a żadne kremy nawilżające nie pomagały złagodzić problemu. Co więcej, trądzik pojawiał się nadal, a moja cera zaczęła zachowywać się tak, jakby uodporniła się na substancję czynną żelu.

W efekcie po 4 miesiącach kuracji trądzik pojawił się znowu. Dlatego też podjąłem decyzję o odstawieniu żelu i zacząłem szukać innego rozwiązania, które zadziała na dłużej, a najlepiej wyleczy problem na zawsze. Tak trafiłem na Nonacne.

Nonacne – nowy lek, który potrafi zdziałać cuda

Nonacne

Nonacne to suplement diety w kapsułkach, który polecany jest osobom borykającym się z trądzikiem. Na oficjalnej stronie producenta znajdziemy informację, że Nonacne działa na każdy rodzaj trądziku. Składniki suplementu tj. liść pokrzywy, wyciąg z pestek winogron, cynk, witamina C i sarsaparilla usuwają także nadmiar sebum, przebarwienia i blizny.

Pierwsze efekty stosowania Nonacne zauważyłem po niecałym miesiącu stosowania kapsułek! Lek przede wszystkim ograniczył wydzielanie nadmiaru sebum. Oprócz tego miałem wrażenie jakby moje krosty zaczęły się szybciej goić. W trakcie drugiego opakowania stało się oczywiste, że na mojej cerze nie pojawiają się już żadne nowe krosty! Efekt utrzymał się do dziś, a co więcej wszystkie przebarwienia i blizny zniknęły. Zresztą sami zobaczcie efekty przed i po:

Nonacne – jakość a cena

Koszt miesięcznej kuracji suplementem Nonacne, to kwota ok. 160 zł. Wydane pieniądze zagwarantowały mi jednak skuteczne działanie. Wcześniej stosowałem już wiele preparatów, które miały mi pomóc wyleczyć trądzik. Wydawałem na nie spore pieniądze, a te okazywały się do niczego albo działały tylko na chwilę. Z Nonacne było inaczej. Teraz jestem w trakcie 4 opakowania, a moja cera nadal wygląda rewelacyjnie. Co więcej, lek ze względu na swój naturalny skład nie powoduje żadnych skutków ubocznych. Nie wiem jak Wy, ale ja to kupuję!

Zastanawiasz się czy zamówić Nonacne? Wejdź na oficjalną stronę internetową jego producenta, gdzie znajdziesz więcej informacji. Na Twoim miejscu nie wahałbym się jednak ani chwili dłużej tylko zainwestował w zdrową i czystą cerę, o której pewnie marzysz. Jeśli już zdecydujesz się na kurację Nonacne, to koniecznie daj znać w komentarzu jak kapsułki sprawdziły się u Ciebie. A na zbliżające się święta życzę Wam zdrowej cery 🙂